Dzień 1 - Sfrustrowanie

Cały problem polega na tym, że my dokładnie wiemy co musimy robić, tylko że robienie tego po prostu jest beznadziejne.. - David Goggins

1/20/20262 min read

A cozy workspace with a laptop, notebook, and a steaming cup of coffee reflecting a personal challenge journey.
A cozy workspace with a laptop, notebook, and a steaming cup of coffee reflecting a personal challenge journey.

Mi się spodobało powiedzenie, które dzisiaj usłyszałem na YouTube: "Jeżeli jest coś takiego, co musi zrobić każdy człowiek w swoim życiu - to znaleźć to coś najważniejsze dla ciebie i codziennie dążyć do wymarzonego celu".

Podoba mi się to zdanie głównie dla tego, że ono jest kontrowersyjne. Z jednej strony - jest to prawda w 100%, bo każdy musi znaleźć dla siebie jakiś cel, lub powód do życia. Z drugiej strony - ja rozumiem, że to tak nie działa.

Szczerze, ja nie jestem w stanie uwierzyć że jest jakieś magiczne coś, co mogło by poprawić moją sytuację życiową (która co jest ważne jest całkiem przeciętna, ale moja dusza pragnie większego).

Jeżeli super krótko o mnie: mam 26 lat, miałem być lekarzem, a zostałem barmanem w Polsce, bo jeden nienormalny rusek zdecydował rozwiązać wojnę. Teraz zmieniam branżę i działam w project management.

Dostaję minimalną krajową, bo jeszcze nie miałem okazji zrealizować swój biznes. Marzę o wielkich sukcesach, ale mogę sobie pozwolić tylko na jedzenie i abonament na siłowni. I dla zrozumienia - to z pomocą finansową od siostry.

Nazwałem ten artykuł sfrustrowane, bo to czuje. Czuje, że mogę poukładać swoje życie, że mogę w końcu dobrze wyglądać, zwiedzać świat, dobrze się bawić, tworzyć muzykę i spróbować być szczęśliwym.

Tylko nawet nie wyobrażam ja sobie jak muszę osiągnąć to, o czym pisałem wyżej. Dla tego właśnie po przeżyciu wczorajszego blue monday (najbardziej smutnego dnia na całym świecie) stwierdziłem, że nawet jak nie wiem jak to zrobić to i tak zrobię!

Magistr Yoda mówił: "You try not. Do! Or do not". Czyli nie trzeba próbować. Rób!

Jeżeli już piszę cytaty, to jeszcze jeden z moich ulubionych: "Jeżeli robisz, to się nie bój. A jak się boisz, to nie rób". Mówią że to powiedzenie poszło od Czyngis Hana, ale nie wiem czy to prawda

Na takim szczycie motywacji i powstał ten blog. Właśnie trzeba być realistą, że pewnie jutro mi już nie będzie się chciało tego prowadzić, ale pora spróbować. Jeszcze nie wiem co ja będę robił, ale z tego, co przychodzi do głowy - ja muszę więcej czytać, więcej pisać i o wiele więcej pracować!

Poza tym ja od dłuższego czasu chciałem zacząć coś tworzyć. Dla tego ja spróbuję robić zdjęcia na telefon. A może i nie spróbuję. Ja zacznę robić zdjęcia. A takie coś zostało zapisane dzisiaj w mojej galerii:

Na tej nucie kłaniam się. Idę czytać jakiś artykuł i spać. Dzisiaj pierwszy dzień po przerwie byłem na siłowni, więc zmęczony jestem jak nie ja..